Amber Valetta mówi o uczciwości i uzależnieniu

Amber Valetta jest światowej sławy modelką, aktorką, przedsiębiorcą i aktywistką. Jest również samozwańczą uzależnioną, która żyje z chorobą uzależnienia każdego dnia od ósmego roku życia, kiedy odkryła, że wąchanie markerów do tuszu i lakieru do paznokci poprawia jej samopoczucie. Valetta pamięta, że już w młodym wieku podkradała sobie marihuanę i wspomina, że była na haju już w wieku 10 lat.

Do 18 roku życia młoda supermodelka przeniosła się do Europy, gdzie zwróciła się w stronę kokainy i alkoholu. Mimo, że miała przed sobą satysfakcjonującą przyszłość, jej uzależnienie nabrało tempa i postawiła na szali wszystko - rodzinę, przyjaciół, karierę i przyszłość, nawet pojawiła się na ważnym stanowisku naćpana kokainą.

Valetta opisuje siebie jako "chodzące tornado" i "uzależnioną na wskroś", opisując swój nałóg jako "mroczny, demoralizujący i wstydliwy". Wytrzeźwiała w wieku 25 lat, ponieważ wierzyła, że musi być coś więcej. "Nie chciałam umrzeć."

Wychodzenie z nałogu i pozostawanie w czystości, według Valetty, wymaga od niej szczerości i ciągłego zwracania się do wewnątrz, aby spojrzeć mocno na chorobę, która ciągle "zmienia kształt". Valetta mówi, że modlitwa i medytacja pomogły jej znaleźć duchowy kompas. Zwracając się do wewnątrz, Valetta nadal uczy się, jak być lepszym człowiekiem, jak służyć innym, żyć z pokorą i humorem oraz zrozumieć, co to znaczy "spotykać się z życiem na jego warunkach."

"Choroba jest zawsze na wyciągnięcie ręki", mówi, "ale tam właśnie następuje wzrost - poprzez zatrzymanie się, spojrzenie w głąb siebie i poproszenie o pomoc. Dzięki temu, że mówię prawdę, nie chowam się w wstydzie i zyskuję kolejny dzień trzeźwości." Szczerość, jak mówi Valetta, pozwala jej wyjść z cienia i ciemności uzależnienia i powrócić do światła.

Ale Valetta dorastała w kulturze uzależnień i przyznaje, że ma genetyczne predyspozycje do uzależnień, podkreśla, że nie jest ofiarą. Nie obwinia swoich rodziców, zauważając, że inni członkowie rodziny dorastający w podobnych sytuacjach nie popadli w nałogi. Valetta mówi, że "nie czuła się komfortowo jako istota ludzka" i sięgnęła po narkotyki i alkohol jako sposób na radzenie sobie z uczuciami, z którymi nie mogła sobie poradzić.

"Żyjemy w bolesnym świecie pełnym rozproszenia", mówi Valetta, opisując kulturę szybkiego tempa, w której niewygodnie jest siedzieć spokojnie i być wrażliwym - w świecie, w którym ludzie mają problemy z radzeniem sobie z uczuciami nieadekwatności, nudy, samotności, bólu serca i dezorientacji. W rezultacie ludzie zwracają się ku narkotykom, alkoholowi, seksowi, pornografii, zakupom, mediom społecznościowym, grom hazardowym, pracy, ćwiczeniom lub obżarstwu.

Valetta zachęca nas do świętowania trzeźwości. Świat, jej zdaniem, potrzebuje więcej miłości do siebie i współczucia dla innych, a także więcej środków, w tym ośrodków leczenia narkomanii i alkoholu oraz odwyków dla osób uzależnionych.

Ten artykuł został opublikowany w języku angielskim 2016-07-10 13:36:14 i przetłumaczony na Polski w 2021.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

8 − sześć =

Najnowsze posty

Nasze prywatne artykuły i informacje prasowe